Nie trzeba się uczyć, żeby wiedzieć

Wiedza teoretyczna jest niczym w porównaniu z praktycznymi umiejętnościami. Niektórzy przeciwnicy takiego podejścia twierdzą, że najpierw koniecznie trzeba zapoznać się z definicjami, aby móc sięgnąć po żywy organizm. Oczywiście, w pewien sposób ma to jakieś znaczenie, ale lepiej tą kolejność zastąpić. Ludzie często uczą się rzeczy, których nigdy nie widzieli, a później okazuje się, że teoria z praktyką nie ma zupełnie żadnego połączenia. Wiele osób całe życie spędzających czas w książkach twierdzi później, że bardzo trudno jest się im przystosować do nowych realiów, w których trzeba poświęcać swój czas na zdobycie bardzo konkretnych umiejętności wymagających ogromnej precyzji i umiejętności myślenia już nie tylko książkowego, ale typowo praktycznego. Każdy jednak do decyzji czego i jak się uczyć dojrzewa samodzielnie. Nie ma jednak sensu zdobywać wiedzy o tym co nas nie interesuje. Oczywiście jakieś podstawy warto umieć, ale niepotrzebna strata czasu na zgłębianie się w temat bez przyszłości po prostu sensu nie ma. Podsumowując lepiej wiedzieć coś o jednej rzeczy, niż wszystko o wszystkim. Uczyć się trzeba mądrze z nastawieniem na efektywność. Jedynie od tego zależy wzrost edukacyjny.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: